piątek, 16 sierpnia 2013

Przerwa

Bo jak sobie pościelisz, tak się wyśpisz.

Niestety i ja potrzebuję krótkiej (?) przerwy od pisania - a przynajmniej od pisania o Fairy Tail. W notkach pod postami niejednokrotnie wspominałam o coraz to negatywniejszych aspektach tej mangi - narzekałam na fan-serwis, przewidywalną fabułę i tracące swoją barwność postacie. Wiecznie narzekałam, że akcja stacza się - niestety, taka prawda. Kiedyś przy FT potrafiłam spędzić godziny, a gdy dowiadywałam się o przerwie w rozdziałach, dostawałam...białej gorączki? Teraz jest inaczej - jakoś specjalnie nie zareagowałam na tydzień bez kolejnego epizodu, ani na zakończenie anime. Powiedzmy sobie szczerze - uważam, że FT swoją magię zaczęło tracić po sadze z festiwalem walk. Przełom nastąpił podczas igrzysk magicznych - mam dość tego, że uwzględniane są tylko główne postacie, a reszta robi za humorystyczne tło. Najnowsza saga nie zapowiada się na interesującą. 
Postanowiłam zrobić sobie przerwę od tego tytułu. Pisanie o czymś, do czego nie czuje się już takiej sympatii, nie jest przyjemne - w ciągu dwóch tygodni napisałam raptem dwa dłuższe fragmenty. Możliwe, że w ciągu kilku dni dodam jeden z napisanych już rozdziałów. Póki co jednak - nie piszę. Nie o Fairy Tail. 
Kto wie, może jeszcze kiedyś ta seria odzyska "to coś"? Mam nadzieję, że Mashima zaskoczy nas czymś w końcu i zerwie z typowym schematem "jest misja => są źli => dobrzy przegrywają => dobrzy wygrywają". Póki co jednak, muszę oderwać się od tej serii.

Ale jeszcze tu wrócę, czarodzieje!

Wyżsi Rangą